niedziela, 2 marca 2014

Rozdział 15 - This is love

Z dedykacją dla @Aliena0987

Muzyka

*** Oczami Summer ***

Siedziałam na schodach wejściowych do domu. Brodę opierałam na kolanie i wpatrywałam się tępo w ścianę lasu przede mną. Próbuję go zrozumieć. Zrozumieć Louisa. Boi się, że zaszkodzę temu co tworzył przez lata. Dlaczego nie umie zrozumieć tego, że naprawdę zależy mi na Harrym ?
- Mogę się przysiąść ?
- Możesz po prostu zrzucić mnie ze schodów.
- Ej Summer nie bądź taka. Porozmawiajmy. - przeczyściłam sarkastycznie schodek.
- Siadaj. - zaśmiał się i usiadł obok mnie.
- Słuchaj to nie jest tak, że ja coś do Ciebie mam. Prywatnie bardzo Cie lubię. Dajesz szczęście mojemu przyjacielowi i bardzo to doceniam bo znam jego charakter. Po prostu boję się o gang.
- A dlaczego Ty nie umiesz zrozumieć tego, że ja nie zamierzam nikomu o tym powiedzieć ? Nawet jeżeli mi i Harry'emu nie wyjdzie nie wydam waszego gangu. Słowo harcerza.
- Dobrze Summer. W takim razie wylatujesz z gangu. Dbaj o Hazza. Wiele mu dajesz.. - poklepał mnie delikatnie po ramieniu i wstał. Po chwili usłyszałam jak zamykają się drzwi wejściowe.
- Kochanie ? - Harry położył na moich ramionach kurtkę.
- Hmm ?
- Wszystko dobrze ?
- Tak.
- Przepraszam Cie za tamtą kłótnię.. Mam na Twoim punkcie obsesję.
- Zauważyłam.. - usiadł za moimi plecami przytulając mnie od tyłu. Siedząc między jego nogami oparłam się o jego tors i patrzyłam w gwiazdy.
- Wyleciałam z gangu.. - zaśmiałam się cicho.
- Bardzo dobrze. - pocałował mnie w policzek.
- Kocham Cie wiesz ?
- Wiem. Ja też Ciebie kocham. Misiu.. Jutro zabieram Cie na wakacje..
- Co ?! Gdzie ?!

*** Oczami Harry'ego ***

Spojrzała na mnie błyszczącymi oczami.
- Na Wyspy Dziewicze. Tam gdzie chciałaś. - pisnęła cicho  i weszła mi na kolana. Siedziała przodem do mnie i trzymała mnie za policzki.
- Żartujesz ?!
- Nie kochanie ! Pojedziemy na Wyspy Dziewicze i skradnę Twoje dziewictwo.. - zaśmiałem się całując jej szyję. Odchyliła ją ułatwiając mi zadanie. Wziąłem ją na ręce i zaniosłem do łazienki. Posadziłem ją na blacie i zdjąłem z niej koszulkę.
- Co Ty robisz ? - zatrzymała moje ręce.
- Chcę wziąć z Tobą kąpiel. Chyba  mogę ? - na jej policzki wszedł piękny rumieniec. Kiwnęła niepewnie głową. Wpiłem się w jej idealne usta wodząc dłońmi po jej plecach. Odsunąłem się na chwilę i zdjąłem z siebie koszulkę. Jej drobne dłonie spoczęły na moich bicepsach. Oplotła mnie nogami w pasie Nie wytrzymam do jutra.. Zaniosłem ją do sypialni i położyłem na łóżku.
- Kocham Cie.. Miało być wyjątkowo, ale ja nie wytrzymam..
- Jest wyjątkowo.. - obdarowałem ją kolejnym pocałunkiem. Rozpiąłem jej stanik i delikatnie objąłem dłońmi jej piersi.. Poruszyła się niespokojnie, ale po chwili wplotła palce w moje loczki.
- Kochanie.. - jęczałem w jej szyję - Jesteś taka piękna.. cudowna.. seksowna.  - rozpiąłem jej spodnie i zsunąłem z jej ciała. Rzuciłem je na podłogę, a po chwili dołączyłem moje spodnie i naszą bieliznę. Wyjąłem z szafki prezerwatywę i lubrykant.
- Wszystko dobrze ? - patrzyła na mnie przerażona unikając dolnych partii mojego ciała.
- N-nie..
- Co się dzieje ?
- To się we mnie nie zmieści.. - szepnęła zawstydzona. Pocałowałem ją namiętnie umieszczając dłonie na jej talii. Położyłem ją delikatnie na łóżku.
- Ufasz mi ?
- Ufam.. - wylałem na rękę lubrykant i nasmarowałem nim swoją męskość. Posmarowałem też delikatnie kobiecość mojej Baby..
- Spokojnie.. - wpiłem się w jej usta chcąc odwrócić jej uwagę od tego co dzieje się niżej. Zacząłem się delikatnie w nią wsuwać. Spojrzałem jej w oczy i splotłem nasze dłonie obok jej głowy.
- Boli ?
- Nie.. - szepnęła. Wsuwałem się powoli dalej obserwując jej reakcję. Patrzyła się na mnie oddychając niespokojnie. Zamknęła oczy, a ja poczułem jak gniecie mi ręce. Łzy wypłynęły spod jej zamkniętych powiek.
- Kochanie ?! Myszko coś nie tak ?! Coś Ci zrobiłem ?! Kochanie
- Harry.. Po prostu to cholernie boli.. - pocałowałem ją długo w usta.
- Mam przestać ?
- Nie.. Jak zacząłeś to skończ. - wsunąłem się w nią do końca jęcząc głośno kiedy nasze biodra się złączyły.
- Jezu.. Jesteś taka ciasna.. - oddychałem głęboko zostając bez ruchu.
- R-rusz się..- powiedziała cicho
- Na pewno ? Ból ustąpił ?
- Jest okej Harry.. - poruszałem się w niej powoli obserwując jak moja kochana piękna Baby czuje się coraz lepiej ze mną. Jak nasze ciała łączą się w miłości. Kiedy nasze usta łączą się w zwierzęcych pocałunkach. Wygięła się oddając mi siebie.. Doszła jęcząc moje imię.. Zamknąłem ją w ramionach przeżywając mój własny kosmos.. Oddałbym wszystko za moją Baby. Liczy się tylko ona..

57 komentarzy:

  1. Boski rozdział no po prostu nie mogę się doczekać następnego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aww boski. Hazz tak się troszczy o Summi <3
    PS: Druga?
    /Pattyszon

    OdpowiedzUsuń
  3. Jezusie., To jest takie słodkie *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam prośbę. Mogłabyś jutro dodać rozdział z dedykiem dla Mileny? Tak z okazji moich urodzin *o* rozdział oczywiście boski ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. W końcu moje ulub scenki xD/ Lady Blues

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne ! Zazdroszcze takiego talentu !

    OdpowiedzUsuń
  7. GOSH! boooossssskkkkkkiiiiii <3333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealne! <3

    louistomlinson-bad.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Omomom..^..^ Boskie..=>

    OdpowiedzUsuń
  10. O Boże cudowne !! <3333333 W ogóle Harry tak się o nią troszczy awww *_* Nie wiem co dalej pisać.Nie umiem tego uzbierać w słowa to jest po prostu takie idealne :* Piszesz świetnie. :D Czekam na nn.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jest cudowny <3 A jednak Lou ją lubi :D Harry się tak o nią troszczy ^^ Awwww *_* Brak mi słów!
    Pozdrawiam i czekam na nexta :D
    AgAtA

    OdpowiedzUsuń
  12. Awwww ♥ Zboczuchy wszyscy xD No i to jeszcze łącznie ze mną xD Wstyd i chańba ale cóż :D
    PODOBA MI SIĘ TO, NO ;*

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny rozdział :)
    Aaa napalony Harry !! :D
    Pozdrawiam i życzę dużo weny Nats <3

    OdpowiedzUsuń
  14. SUPER <3 skad masz gifa tego co sie całuja ? z jakiego filmu ?

    OdpowiedzUsuń
  15. BOSKI:* Normalnie jak przeczytałam ten rozdział to moja mina wyrażała więcej niż tysiąc słów:) jest cudowny ten rozdział:) czekam na next:*

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeju *.* jesteś boska...kocham twoje opowiadania

    OdpowiedzUsuń
  17. Po prostu brak słów *.*<333 Czekam na najszybszy NEEEXT<333333
    P.S.Kocham tego bloga i ciebie <3333

    OdpowiedzUsuń
  18. Co ja mogę napisać....NO CO JA MOGĘ NAPISAĆ?! Jedyne co mam w głowie to słowo Genialne!!!! Jesteś naprawdę wspaniała w pisaniu i mam nadzieję,że nigdy nie porzucisz tego talentu.Czekam na nn :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Boskii <3 Harry taki troskliwy ooo... :' )
    Czekam z niecierpliwością na następny ♥
    Pozdrawiam, buzikii xx

    OdpowiedzUsuń
  20. JAK ZWYKLE ZAJEBIOZA!!!! CZEKAM NA NN I ZAPRASZAM DO MNIE trueloveitwhatineed.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Hahah...ale zboczony rozdział xD
    Ale strasznie fajny :)
    Pozdrawiam xx

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie . ! <3 /M.

    OdpowiedzUsuń
  23. Rau! ♥ Kocham
    zapraszam do mnie:
    mysteriousanddangerousff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. To prawdziwe zdjecie Hazzy? *o*

    OdpowiedzUsuń
  25. To jest poprostu boskie <333
    Nie mogę się doczekać nn. Kocham tego bloga

    OdpowiedzUsuń
  26. W końcu ^^ xD Ale ze mnie zboczuszek xD Super rozdział ♥
    PS. skądś ty wytrzasnęła to ostatnie zdjęcie xD

    OdpowiedzUsuń
  27. jej, rozdział świetny ;3

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham tego bloga. Kiedy next :-D

    OdpowiedzUsuń
  29. Zajebisty ! ❤️❤️❤️❤️❤️

    OdpowiedzUsuń
  30. vdjagfvgai;sulhtasjb Świetny *o* Powodzenia z weną ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wow masz ogromny talent wręcz dar do pisania ❤️😜☺️Kiedy next

    OdpowiedzUsuń
  32. Kocham <3 Dawaj szybko next :****

    OdpowiedzUsuń
  33. *.* Mega *.* Zapraszam także na mój ;) http://lifeisnotalwayssoeasy-liamimia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  34. Boski, cudny! (brak słów) Przeczytałam Blacka (1) i też był świetny! Kocham Twoje blogi! Czekam z niecierpliwością na nexta! :* :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mrr... Wyleciała z gangu.. Haha
    Zrobili to !!
    Przecudowny rozdział <3
    Buziaki =*
    A.

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy