niedziela, 3 sierpnia 2014

Rozdział 44 - She's so scared

Muzyka

- Cukierku będziesz ze mną. Spokojnie. Nikomu nie dam Cie skrzywdzić. Chodź, ubierzemy się. - zaprowadził mnie na górę do naszej garderoby i zaczął zakładać spodnie. - Kotku ubieraj się.
- Ale w co ?
- W co chcesz.
- Ty wybierz.  - westchnął i zaczął przeglądać moje ubrania.
- Proszę. - podał mi strój. Założyłam go na siebie i czekałam na mojego jedynego. Wziął mnie za rękę i zaprowadził na dół. Darcey wstała. Dałam jej buziaka w czoło, a potem wzięłam Alexa na ręce.Mój ukochany syneczek.
- Kochanie chodź.
- A synek z nami ?
- Nie. Alex zostaje w domu. - posmutniałam i oddałam go mamie Harry'ego. Szliśmy za rękę do samochodu. Otworzył drzwi i pomógł mi wsiąść. Chwila. To moje auto. Dlaczego zabrał mi kluczyki ? Spojrzałam na niego zaniepokojona.
- Co mała ?
- Dlaczego zabrałeś mi auto ?
- Nie zabrałem Ci auta. Pożyczyłem, bo moje jest w naprawie. - kiwnęłam głową i zapięłam pasy. Wsiadł na swoje miejsce i powoli ruszył. Trzymał dłoń na moim udzie.
- A dasz mi potem poprowadzić ?
- Nie.
- A czemu ?
- Bo jesteś świeżo po wypadku i masz dosyć poważny uraz głowy, wiesz ?
- Ale ja się dobrze czuję.
- Skarbie, a jeżeli będziesz jechała z Alexem i coś mu się stanie bo spowodujesz wypadek  ? Nie myśl tylko o sobie, że ty chcesz. Musisz myśleć przede wszystkim o dzieciach. - chciało mi się płakać. On mówi o mnie tak, jakby chciała skrzywdzić moje maluchy i byłabym najgorszą matką na świecie. - Hej, nie obrażaj się na mnie. Staram Ci się po prostu wytłumaczyć.
- Nie zrobiłabym krzywdy moim dzieciom. Chcę do domu.
- Jak ty się do mnie odzywasz ? Do mnie ? Takim tonem ? Ja nie jestem Twoim kolegą do cholery, tylko mężem. Trochę szacunku. - spuściłam głowę.
- Przepraszam.

*** Oczami Harry'ego ***

Normalnie by mnie wyśmiała i wygarnęła sytuacje, które miały miejsce kilka miesięcy temu. Podoba mi się ta nowa Sunny. Zaparkowałem pod centrum i otworzyłem jej drzwi. Od razu wzięła mnie za rękę.
- Jesteś zły ?
- Nie. Zapamiętaj to, że to co masz, masz dzięki mnie. Jasne ? - kiwnęła głową i się przytuliła. Pocałowałem ją w czubek głowy.
- Jestem Ci bardzo wdzięczna. Przecież wiesz. - nie odpowiedziałem. Poprowadziłem ją do środka. Jutro mam ją zabrać do Kornwalii. Muszę kupić jej jakieś ładne ubrania na wyjazd.
- Chcesz  kawę ? - spytałem obejmując ją ramieniem. Kiwnęła głową. Weszliśmy do kawiarni, a tam spotkaliśmy Louisa z Eleanor. Brunetka podeszła do nas szybko i chciała przytulić Sunny, ale ona schowała się szybko za moimi plecami.
- Harry ? Co jej jest ? Summi ?
- Kochanie to nasi przyjaciele. Bądź spokojna. Przywitaj się. - siłą postawiłem ją obok siebie. Znów zaczynała panikować. - Rozumiesz co ja mówię ? Nie zrobią Ci krzywdy. Zachowuj się do cholery. Nosisz nazwisko Styles więc zaprezentuj coś sobą. - rozpłakała się i wybiegła z kawiarni. To chyba nie była najlepsza metoda. Złapałem ją obok samochodu. - No już, mała. Uspokój się. - przytuliłem ją mocno
- Zostaw !
- Ciii... Nie płacz już. Jestem przy Tobie.
- Chcę do domu. Sama pójdę.
- Nigdzie sama nie pójdziesz rozumiesz ? Idziemy na zakupy.
- Tylko nie krzycz. - wytarłem jej buzię z łez.
- Zrozum kochanie. Nie możesz się tak zachowywać. Wiem, że jesteś zagubiona, ale mamy bardzo wysoką pozycję w mieście i musimy uważać na to co robimy i mówimy wiesz ? - kiwnęła głową i schowała się w mojej koszuli.
- Stary co się tu dzieje ? - Louis i Eleanor stanęli kawałek od nas. Chyba bali się podejść. Opowiedziałem im o wypadku i o tym co zrobiło się Sunny w główkę. El była przerażona. Próbowała z nią porozmawiać, ale moja żona zbywała ją krótkimi odpowiedziami, albo sztucznym uśmiechem.
- Lepiej już pójdziemy. - powiedziałem w końcu. Pożegnałem się z przyjaciółmi i pociągnąłem ją do centrum. Dobra. Uległa Summer mi się podoba, ale panikująca już nie. Cały czas ją do siebie przytulałem.
- No widzisz ? Wszystko jest dobrze.  - kiwnęła głową i odetchnęła kiedy otworzyłem jej drzwi do auta. Wsiadła do środka, a do mnie podbiegło stado reporterów. Kurwa no.
- Panie Styles czy Pana żona zwariowała ?! - słyszałem dookoła siebie i brała mnie kurwica. Nie pozwolę, żeby zrobili z Sunny wariatkę.
- Moja żona jest normalna i nie pozwalam wypowiadać się o niej w taki sposób. Nie lubi życia publicznego i uciekania przed hienami jak wy. Zrobicie wszystko, żeby zrujnować komuś życie, ale mojej małżonki dotknąć nie pozwolę. - wsiadłem do samochodu i odjechałem.
- Czego Ci ludzie od Ciebie chcieli ? - drżała ze strachu.
- Niczego kochanie, to paparazzi. Szukali sensacji.
- A jakiej ?
- Wymyślają o nas jakieś głupoty. Nigdy nie możemy ich posłuchać wiesz ?
- Nie ?
- Nie kochanie. Oni kłamią. - położyłem dłoń na jej udzie i włączyłem radio.
- Lubię tą piosenkę. - powiedziała z uśmiechem i zaczęła cicho nucić. No i dlaczego ona przy mnie zachowuje się w miarę normalnie, a jak jest do cholery gdzieś to jej siada na mózg ? Westchnąłem i zwolniłem. Nie chcę znów zrobić jej krzywdy.
- Cieszysz się, że jutro jedziemy na wakacje ?
- Tak ! Bardzo ! - zaklaskała wesoło - A Ty ?
- Też się cieszę, że będziemy w końcu sami. Potem urodzisz mi dziecko.
- Słucham ? - spojrzała na mnie jakbym do niej po chińsku mówił.
- Dziecko. Ile mam czekać na trzeciego potomka ?
- Nie chcę mieć teraz trzeciego dziecka. Nie czuję się na siłach,
- Jesteś mi to winna Summer. Kiedyś obiecałaś mi, że dasz mi gromadkę dzieci.
- Jak poczekamy jeszcze rok to nic wielkiego się nie stanie przecież. Chyba to ważne, żebyśmy oboje chcieli tego dziecka.
- Summer, ale już najmłodsi nie jesteśmy, a ja chcę więcej niż trójkę.
- Harry, ale ja nie jestem maszynką do rodzenia dzieci !
- Nie podnoś na mnie głosu. - odwróciła się do okna. Znowu zaczyna się problem jak ja chcę dziecko. Jak ona chciała Alexa to Harry zrobił. Jak Harry chce dziecko, to Summer nie chce rodzić. Ja ją przekonam. Powiem jej, żeby sobie wyobraziła malutkiego Alexa i już.
- Kotuuś.. - pogłaskałem ją po udzie.
- Słucham ?
- Nie chcesz mieć takiego maleńkiego Alexa ?
- Alex jest tylko jeden.
- Jak ja mam Cie przekonać ? - zaczynałem się poddawać.
- Nie przekonasz. Nie chcę dziecka i koniec. Nie wiem czy kiedykolwiek będę chciała jeszcze mieć dzieci.
- Słucham ?!
- No tak.
- Ty chyba oszalałaś. Jesteś moją żoną i Twoim obowiązkiem jest dać mi dziecko.
- Dałam Ci już dwójkę.
- Za mało.
- Weź się odwal. - o nie. Tak moja droga nie będzie. Kiedy tylko zaparkowaliśmy pod domem zaprowadziłem ją do sypialni. Mamy i dzieci nie było. Zacząłem ja rozbierać. Jak jakiś psychopata.
- Zostaw mnie ! - odpychała moje ręce, broniła się i kuliła, ale byłem bezwzględny. Wszedłem w nią myśląc tylko i wyłącznie o własnych potrzebach.

60 komentarzy:

  1. jaki zjeb kurwa mać ! denerwuje mnie ten Harry, mam nadzieje że Summer odzyska jakoś tą swoją pamięć...

    OdpowiedzUsuń
  2. powiem szczerze: Harry p*******ny ch**u! mam nadzieje że zrozumie co jej robi :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja pierdole harry znowu się jakiś psychiczny robi ja chyba przestanę to czytać bo nie jestem na siłach

    OdpowiedzUsuń
  4. Harry Ty idioto... zrobisz jej krzywdę... ona Ci tego nie wybaczy... @LoveHoranekEver

    OdpowiedzUsuń
  5. Jprdl nie moge już wytrzymać przez to co on robi mam nadzieje ,że Summer odzyska pamięć, a rozdział super.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czuje się jak bym czytała Black część pierwsza lubię takiego Harrego rozdział przecudowny ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pod koniec czulam sie jakbym czytala Silence

    OdpowiedzUsuń
  8. Harry kutasie ! Co ty robisz Summer?!
    Ona Cię znienawidzi i ja też bym tak zrobiła

    OdpowiedzUsuń
  9. Harry coś ty narobił??? Podobno kochasz żonę, a to co zrobiłeś to sie nazywa gwałt -ale ty jesteś głupi...
    Summer powinna cię zostawić, żebyś się zmienił...
    No dobra troche to zabrzmiało jakbym mówiła do Harrego ale co tam...
    Rozdział cudowny i niemogę się doczekaç następnego..
    Kocham Cię <3
    Karola

    OdpowiedzUsuń
  10. Pieprzony Harry! Egoista! Jak on tak mógł?! Zaraz tam wejdę, rzecę się na niego i zacznę go okładać pięściami, kopać i nie wiadomo co jeszcze! Jestem taka wkurwiona! Moja psycha tego nie wytrzyma, chcę już next

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow świetny *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. pierdolony idiota!jak taką rzecz można zobic swojej wlasnej zonie no hello! summi odzyskuj pamiec i spierdalaj od niego!

    OdpowiedzUsuń
  13. Prosze daj jak najszybciej next ! Kocham cb <3


    ~~styleskowa~~

    OdpowiedzUsuń
  14. No matko harry debilu jeszcze gożej z jej głową bedzie i psycha jej siadnie !

    ~styleskowa~

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta Summer mi się nie podoba, ale to dodaje takiego klimatu. Jak ona w końcu przestanie taka być, i przypomni sobie o tym co Harry teraz jej zrobił, wolę nie być wtedy w skórze Hazzy...

    OdpowiedzUsuń
  16. Uhhhhh ........ ssssssssss ..........
    Ahhhhhhhh ......... jejku co to będzie ? Ale podoba mi się <3 hahahah

    OdpowiedzUsuń
  17. Boże Harry ty debilu! Ogarnij się to jest twoja żona!
    Rozdział super. Czekam na next :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jej cudeńko w końcu się coś dzieje ! Jestem taka dumna xd

    OdpowiedzUsuń
  19. Smialabymm sie gdybyyteraz weszla matka . Rozdzial genialny jak zwykle

    OdpowiedzUsuń
  20. Harry co ty robisz weź się ogarnij co on sobie wgl myśli rozdział świetny jak zawsze biedna Summer mam nadzieję że szybko wróci do siebie

    OdpowiedzUsuń
  21. On jest chory to gwałt! Ona powinna go zostawić!

    OdpowiedzUsuń
  22. Harry jest psychiczny. Biedna Summer. Jak on może ją tak traktować. Wykorzystał ją ;ccc Smuteg. Czekam z niecierpliwością na next. Pozdrawiam ;**

    OdpowiedzUsuń
  23. Jezuuuu...., Harry wszystko popsułeś. Jak on może taki być względem niej ???!!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Szczerze to powinna Go zostawić, bo ją zgwałcił ;o Bosh.... Czekam na nexta i życzę dalszej weny ;* Pozdrawiam <3

    OdpowiedzUsuń
  25. normalnie zajebisty ten rozdział normalnie jak powrót do Blacka
    Podoba mi się taki bezwzględny nie znoszący sprzeciwu Harry awww chyba jestem choraXD

    OdpowiedzUsuń
  26. http://evilharrystyles.blogspot.com/?m=0 ZAPRASZAM

    OdpowiedzUsuń
  27. Jezu skad ty masz takie pomysly ?!CUDO

    OdpowiedzUsuń
  28. Kgffjjgddhjjncghkk *______*

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam nadzieję ze do domu wrócą dźici i matka Harrego

    OdpowiedzUsuń
  30. Kocham takiego Harry'ego ^.^

    OdpowiedzUsuń
  31. Dawaj kolejny!!!....

    OdpowiedzUsuń
  32. O kurwa!!!!!! NEXT <33333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  33. Prosze kolejny .... !! <3

    OdpowiedzUsuń
  34. ;oooo HARRY !!! XD Mam nadzieję, że Summer go zostawi.... ;-; Nie lubię takiego Harrego XD :3

    OdpowiedzUsuń
  35. O kurwa! Ja nie mogę, ma szansę mieć normalną rodzinę a takie numery odpierdala!!! Kurwa niech ta Summer wreszcie dostanie rozumu i niech go porzuci no!!! Jego, to powinni złapać i zakneblować cholera jasna w izolatce!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. No kurwa... Harry mnie tak wkurwia w tych wszystkich fan fictions od ciebie, które oczywiście uwielbiam. Ale... No błagam.. W prisoners... Ja pierdole, wy chyba nie lubicie Malika... A tutaj boże tak mnie nosi jaj chyba jeszcze nigdy i chce, żeby w kolejnym rozdziale Summer się mu postawiła do cholery i nawet go kurwa na jakiś czas zostawiła, bo ten chuj jest kontrolującym, nieobliczalnym dupkiem! Niech ona zacznie sama za siebie decydować, bo po tym jak on ją tu zgwałcił... NA JEJ MIEJSCU ZOSTAWIŁABYM GO W CHOLERE!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  37. Biedna Summi :( niech ona zadzwoni po Louisa to on Harry'emu wpierdoli hehe xD albo niech znajdzie swój "pamiętnik" i jej się wszystko przypomni :)
    Czekam na next !! <33

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja pierdole co za przyjeb!! No nie moge!! O N J A Z G W A L C I L!!! Hellooo!!! Przesadzil!! Kutas pierdolony Ja bym odeszla od niego w PIZDU i jeszcze kawalek!!! Kocham i czekam na kolejny. Nosi mmnie normalnoe

    OdpowiedzUsuń
  39. Kurwa co się dzieje z Harrym,on jest pojebany,pierdolony chuj,mam nadzieje ze się zmieni xd
    Rozdzial super

    OdpowiedzUsuń
  40. Harry ty świnio ! Tęsknie za tamta Summer ;(( I poprzednim Harrym :( Ale i taj czekm na następny <3
    http://forgiveniallhoran.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  41. Aż mnie kuło w klatce piersiowej kiedy czytałam ten rozdział. Dosłownie. Harry trktuje ją jak szmate a Summer nic z tym nie robi. Dlaczego ona jest taka naiwna? Ja bym go zostawiła! No ale cóż. Jest po wypadku... Niech szybko wróci tamta Summer i niech zostawi Harry'ego, bo zachowuje się jak by był królem świata! -.-
    A tak poza tym, to dopiero teraz komentuję bo byłam na koloniach i dopiero teraz przeczytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. O jpdl ! :o On ją zgwałcił !!! Ale jak ? czemu ? !! Summer ma w końcu wrócić rozum !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ma mu się postawić i zostawić ( przynajmniej na jakieś 3-4 miesiące XD ) czekam na next !!!!! KC <333333333333 / Atka :**

    OdpowiedzUsuń
  43. O kuffa on ją zgwałcił!!! Własną żonę!

    Omg. Boski..
    Zapraszam do mnie

    http://marked-fanfiction.blogspot.com/
    Zaczynam dopiero

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy